.

„Nie tak miało być”. Moja pierwsza myśl, gdy stałam na padoku, a jesienna mżawka osiadała na aparacie. Miało być słonecznie, sielsko, koń miał się słuchać zamiast tarzać w błocie zaraz po wyczyszczeniu. Zazdrosna klacz nie miała nas przeganiać po całej łące. Miał być czas na fryzury, przebieranki. Któż też spodziewałby się, że akurat tego popołudnia jesień postanowi, że wystarczy już tego dobrego.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Kiedy mała Zuzia otwierała oczy w swoim łóżeczku nie miała pojęcia, że to zimowe popołudnie będzie zupełnie inne niż dotychczas. Spokojnie i z uśmiechem pozowała do zdjęć, jakby wiedziała, że ksiądz już dogrzewa zakrystię, by nie zmarzła w czasie chrztu. Monika, Mateusz i Zuzia w ślubnej zimowej scenerii, przełamanej plenerową zielenią wałbrzyskiej palmiarni.

zobacz zdjęcia

Weronika, Daniel i Dawid czyli nasz pierwszy ślub z uroczym maluchem na pokładzie. Pierwszy raz spotkaliśmy dwóch panów w roli świadków, pierwszy raz również zrealizowaliśmy błyskawiczny plener przed ślubem ze względu na październikową aurę szybkich ciemności i zimna. Pogoda dopisała, maleństwo było dzielne, Para Młoda, jak na Parę Młodą - bardzo spokojna i opanowana, a świadkowie - świetni! Nie wspominając już o pełnych wigoru dziadkach! Zapraszamy do oglądania :)

Więcej…

Tym razem zapraszamy do oglądania zdjęć ze ślubu, wesela i pleneru poślubnego (bez sukni, ale w jakże ładnej sukience!) Karoliny i Pawła. Fotografia ślubna "po sąsiedzku", mnóstwo znajomych twarzy, które nie bały się obiektywu, świetna atmosfera, pięknie położony Pałac w Grobli i wreszcie - sympatyczna Para Młoda. Prosty przepis na udane wesele i mamy nadzieję, równie udane zdjęcia.

Więcej…

Deszcz za szybą samochodu, Panna Młoda z telefonem komórkowym i kartką, załatwiająca tysiąc niecierpiących zwłoki spraw, nasza Emilka i jej Wyspa Piękna, wspaniały ksiądz przypominający Dalai Lamę, wspaniali goście weselni. Zdenerwowanie i wzruszenie w powietrzu.

Więcej…

Przedstawiamy zdjęcia ślubne z pleneru Justyny i Tomka. Serdeczne podziękowania dla nich za zaufanie, pozytywne nastawienie i miłe sierpniowe popołudnie. Podziękowania również dla pana, który pozwolił wspiąć się na balkon w Sali Maksymiliana w Zamku w Książu :)

Więcej…

Justyna i Tomek. Sympatyczna para, która udowodniła, że nawet bez wielkiego tłumu gości można urządzić wspaniałe wesele. Do tego piękna świdnicka katedra, Armstrong Siddeley w kolorze kości słoniowej, bardzo mili rodzice i przeurocza świadkowa. Niezwykle wyciszeni, spokojni i skupieni, pozwolili nam uwiecznić ten najważniejszy dzień. Resztę niech dopowiedzą zdjęcia.

Więcej…

W ferworze pracy nad zdjęciami ślubnymi, nieoczekiwanie przypomniałam sobie, że przez moje zaniedbanie, marcowe megapiksele odleżały sobie już na dysku spore odleżyny. A szkoda by było nie pokazać światu kolejnej w moim portfolio Agaty.

Więcej…

O Castle Party zwykło się mówić jako o święcie dorosłych. Jeśli już dzieci, to jako ich przebrane miniatury. Kiedy dokładniej im się przyjrzeć, widzimy te, które przyjechały z rodzicami i te, które na bolkowski zamek mają widok z okna. Te wystrojone i nie. Te, które się bawią i te, które pracują. Znudzone, zadowolone, zmęczone, żywiołowe, nieznośne, urocze. Imperial Studio zatrzymuje w czasie dzieci Castle Party 2011.

Więcej…

Igła i nitka nie wychodziły z użycia tego dnia, rzeczy martwe wydawały się być wyjątkowo złośliwe, ale wszystko pobiła pogoda, która trzy dni po ślubie zafundowała majówkowy śnieg niwecząc plenerowe plany. Choć brzmi to jak scenariusz amerykańskiej komedii z pechowcami w rolach głównych, wszystko udało się znakomicie, a Monika i Maciek otworzyli tegoroczny sezon ślubny w pięknym stylu.

Więcej…

Przed moim obiektywem zrobiła sobie krótki przystanek przed podróżą za ocean. Ukradłam jej dzień, zrobiłam bałagan w rzeczach, kazałam biegać po błocie w ukochanych szpilkach z Paryża, zmierzwiłam włosy i od pasa w dół przypięłam pięć kilogramów kwiecistej tkaniny obiciowej. Która kobieta by mnie po tym wszystkim nie znienawidziła? Oto ona - Małgorzata Szumska.

Więcej…

Na ten plener czekałam niemal dwa lata, bo za takim wyprzedzeniem Tina i Conny organizowali swój ślub w Polsce. Panna Młoda, która ma milion szalonych pomysłów, uśmiechnięty Pan Młody, który na wszystko się zgadza.

Więcej / Mehr...

Jak zwykle, przypominam parze młodej, że może na siebie w kościele patrzeć, trzymać się za ręce, uśmiechać... Tym razem przerwała mi Panna Młoda - Spokojnie, wszystko mamy przećwiczone! I tak było. Choć byłam w centrum wydarzeń miałam wrażenie, że oglądam romantyczny film. Opolszczyzna, środa, późny poranek. W rolach głównych Tina i Conny!

Więcej / Mehr...